Od kwiatka do szlachetnej tkaniny…
24 maja 2021
Slow – znaczy dobrze!
5 lipca 2021
 

Przypadek, a może tak właśnie miało być i w określonym czasie doszło do szeregu zdarzeń, które zaowocowały czymś tak wyjątkowym?

 
 

W przypadku projektu KURA NAturaLNIE sprawy potoczyły się błyskawicznie dzięki szczęściu, determinacji, fantastycznym ludziom, wspólnej wizji, doświadczeniu i wiedzy oraz pełnej mobilizacji wszystkich stron. Chcecie poznać ciekawą historię?

Z naszej strony wyglądało to tak... Zapraszamy do naszej historii.

 
 
 
 

"Jak się coś robi... to się zazwyczaj zrobi!"

 
 

 

Pod koniec kwietnia 2021 dostaliśmy zapytanie od Pani Renaty, szefowej CAFFE SZEPT z Jeleniej Góry o wyroby lniane, które chętnie widziałaby w swojej kawiarni artystycznej. To niezwykłe miejsce w samym centrum Jeleniej Góry, które łączy degustację przepysznej, aromatycznej kawy oraz wspaniałych ciast z prezentacją i sprzedażą zarazem, lokalnych wyrobów rzemieślniczych.

Niezwykle się ucieszyliśmy, ponieważ czas pocovidowy i odwrót zimnej wiosny, splótł się z tak dobrą wiadomością. Spowodowało to, że już 3 dni później znaleźliśmy się w lokalu przy ul.  Konopnickiej 1, w tym pięknym mieście u podnóża Karkonoszy jakim jest Jelenia Góra. Spragnieni kontaktu face to face, z wypiekami na twarzy, wspólnie snuliśmy plany, analizowaliśmy swoje potrzeby i korzyści jakie możemy sobie dać nawzajem.

Wyciągnęła na stół kilka przypadkowych prac i w tym momencie nastąpiło to coś! Były to "KURAże".

Eureka! Właśnie tego szukałem od lat!!! - krzyknął Emil, szef naszej firmy. Te prace oddają filozofię naszego przedsiębiorstwa społecznego, zarówno pod kątem tematyki jak również możliwości produkcyjnych!

 
 
 
 

W pewnym momencie padł pomysł stworzenia  wystawy prac pn. „Lniany czerwiec” wykorzystując przestrzeń artystyczną kawiarni. Długo zastanawialiśmy się co z oferty naszych lnianych wyrobów możemy zaprezentować na ścianach kawiarni , jednak wszystko co wpadło nam do głowy było wymuszone. Daliśmy więc sobie kilka dni na przemyślenia.

Mijały dni, a sytuacja nie ulegała zmianie. Może zamieścimy nasze piękne, lniane haftowane poszewki lub serię kolorowych toreb z nowej kolekcji? - rozważaliśmy różne możliwości.

W ferworze codziennych obowiązków, odeszliśmy jednak od tematu wystawy i szukając nowych możliwości rozwoju, zorganizowaliśmy spotkanie całego zespołu. W pewnym momencie Ada, pracownik naszego przedsiębiorstwa społecznego, wspomniała że wpadła w Internecie na prace  pewnej artystki, która w dość prześmiewczy sposób podchodzi do rzeczywistości, a prostota jej prac odpowiada naszym możliwościom technicznym.

Wyciągnęła na stół kilka przypadkowych prac i w tym momencie nastąpiło to coś! Były to "KURAże".

Eureka! Właśnie tego szukałem od lat!!! - krzyknął Emil, szef naszej firmy. Te prace oddają filozofię naszego przedsiębiorstwa społecznego, zarówno pod kątem tematyki jak również możliwości produkcyjnych!

 
 
 
 

Prosta kreska – umożliwi efektowny i łatwy haft na naszym sprzęcie, ponadto warzywo lub owoc w każdej pracy, to przecież  ekologia i natura a to właśnie przyświeca nam od początku powstania tej firmy, no i bijące poczucie humoru, dystans a nawet prześmiewczość naszych postaw wypływa z tych prac… - gadał jak nakręcony. Zrobimy to na lnie w formie obrazów i będzie z tego wystawa. To stało się oczywiste niemal po chwili. Brzmiało to trochę jak szaleństwo. Ale...

Sam pomysł nie powstał w tamtej chwili, bo od dawna szukaliśmy możliwości łączenia kilku technik zdobienia tkanin, jednak nie było platformy i okoliczności aby to  urzeczywistnić. Po szybkich konsultacjach z partnerską Pracownią SZYJEMYKOLOREM podjęliśmy decyzję, że będziemy szukać możliwości realizacji, mimo że nie mieliśmy w tym zakresie doświadczenia. Do tej pory szyliśmy przecież wyłącznie konfekcję lnianą, snując dość dalekie plany o nowych przedsięwzięciach.

Postanowiliśmy chwycić byka za rogi… a raczej Dzika (Miriolę Dzik 😉 - autorkę grafik) i pełni nerwów skontaktowaliśmy się z Pania Miriolą, aby dowiedzieć się o możliwość współpracy, opowiadając jej o swoich planach. Jak się okazało, dość szybko odczytaliśmy swoje intencje i 2 tygodnie później spotkaliśmy się w Monachium podpisując umowę licencyjną, zagryzając pyszną, domową lasagne (bardzo dziękujemy 😊).

 
 
 
 

W tym samym poszukując na lokalnym rynku firm, które mogłyby podjąć nasze w wyzwanie natrafiliśmy  na fantastyczne małżeństwo polsko-włoskie zamieszkujące Oborniki Śląskie - Państwa Castiello D'Antonio, którzy prowadzą działalność poligraficzną z możliwościami druku na tkaninach. Kilka dni później już przeprowadzaliśmy pierwsze testy, sprawdzając czy druk cyfrowy na tkaninie lnianej, tak wymagającej, będzie możliwy. Nawet właściciele Agencji Quadrata nie byli tego pewni. Jak się okazało, jakość wydruków okazała się bardzo dobra. Kolejnym wyzwaniem było połączenie dwóch technik zdobienia czyli druku cyfrowego oraz haftu, którym się zajmujemy i zamknięcie tego w formę obrazu.

Na tym etapie niesamowicie nam pomógł mistrz digitalizowania, czyli przenoszenia grafiki na wzory hafciarskie Pan Andrzej Śniadek z firmy EDS. Poznaliśmy go 2 miesiące wcześniej, kiedy wprowadzał nas w tajniki tej sztuki na szkoleniu w zakresie projektowania wzorów hafciarskich. Podczas tego szkolenia nawiązaliśmy nić porozumienia niemal od samego początku.

Andrzej to człowiek czynu i zanim zdążyliśmy zadać kilka pytań jak się do tego zabrać, na skrzynce mailowej mieliśmy dokładne wytyczne i pliki umożliwiającą nam kontynuowanie prac.

Tutaj nastąpi przerwa w historii, z uwagi na dużą ilość słów nieparlamentarnych jakie padły z naszych ust przy pozycjonowaniu materiałów przy hafcie, dalszych testach, próbach i optymalizacji…

.

 
 
.

.

.

.

.

 
 

Ostatecznie jednak się udało!!! Jesteśmy niesamowicie szczęśliwi i dumni zarazem. Nawet nie z samych efektów, bo to ocenią nasi klienci, ale z tego że po prawie półtora roku życia i sprzedaży wyłącznie w Internecie, mogliśmy w tak krótkim czasie poznać tak wiele fantastycznych i utalentowanych osób, które swoją pogodą ducha, optymizmem i wielkim talentem pozwoliły nam na przełamywanie swoich obaw i barier.

Całość uwiecznił w fantastycznych fotografiach Maciej Chyra, z którym współpraca dla nas rozpoczęła otwarcie się na świat doskonałym obrazem.

Dziękujemy Pani Mirioli Dzik, Joannie Korejwo z SZYJEMYKOLOREM, Renacie Barciś z CAFFE SZEPT, Andrzejowi Śniadkowi z EDS oraz małżeństwu Castiello D'Antonio z Agencji AQUADRATA i Maciejowi Chyra z :: dimgs.

Ten projekt to nasze wspólne dzieło 😊 Dziękujemy. Więc tak to było z tą KURĄ oraz NAturaLNIE.eco.

Przedstawiamy Wam projekt KURA NAturaLNIE!

 

Zespół naturalnie.eco – przedsiębiorstwa społecznego non-profit z malowniczej Kamiennej Góry!

P.S. Zapraszamy na wystawę do CAFFE SZEPT w JELENIEJ GÓRZE od 7.06.2021 przy ul. Konopnickiej 1, gdzie jest możliwość zobaczenia także innych naszych wyrobów z lnu.